środa, 04 maj 2016 20:52

4 maja 2016 roku

Napisał

I od czego zacząć skoro tyle mnie nie było? Miałem zwyczajnie dość i postanowiłem odpocząć.

Zaczniemy od haniebnego oświadczenia Kaczafiego. Otóż ku oburzeniu postępowych mediów stwierdził, że „Polska nie wyjdzie z Unii” bo "przynależność Polski do Unii Europejskiej jest elementem bezpieczeństwa" i inne takie. Jak to? Przecież rządy Kaczafiego miały nas z Unii wyprowadzić, a tymczasem deklaruje, że nie wyjdzie? Może chociaż Słońce Peru nas wyrzuci?

Premier rozwiązała Radę ds. Przeciwdziałania Dyskryminacji Rasowej, Ksenofobii i związanej z nimi Nietolerancji. I zapewne 98% Narodu z tej okazji dowiedziało się o istnieniu takiego tworu. Zasługi tego czegoś są równie tajemnicze co katastrofa w Roswell, nie przeszkadza to oczywiście w wyrażaniu oburzenia. Gdzie się teraz podzieją ci wszyscy eksperci z wszelkiego typu „Nigdy Więcej” jak nie będą mieli komu doradzać? Przecież nie pójdą do pracy, bo poza „doradzaniem” nic nie potrafią. (od jakiegoś czasu chodzi za mną pomysł na tekst o tych wszystkich doradcach i typach od zarządzania jakością, ale może kiedyś, w wolniejszej chwili).

Szydło rozwiązuje Radę, a kibole Lecha i Legii wspólnie dramaturgów biją! I to rasistowsko! Bo dramaturg stanął w obronie Pakistańczyka. W Warszawie. Na Grójeckiej. Po Finale Pucharu Polski. Co prawda nie ma zgłoszenia, nie ma Pakistańczyka, a post z „opisem” zniknął z Facebooka zainteresowanego. Dodatkowo pan dramaturg miał wczoraj premierę, która wymagała charakteryzacji typu obita morda. A na zdjęciu wyglądał jakby zwyczajnie po pijaku zwalił się ze schodów. Bezkrytycznie przyjęły to tylko umiłowane media: tvn, parówki, GóWno i Gozdyra. Reszta drąży. A wiadomo, że takich rzeczy się nie drąży. Mówią, że było to było. Co innego jakby Pakistańczyk gwałcił.

Andrzej Wajda ostrzega w niemieckiej gazecie, że w Polsce faszyzm się odradza. Niby wykształcony człowiek, a nie wie, że odrodzić może się coś co kiedykolwiek istniało. Oczywiście jest to faszyzm w obecnym wydaniu – czyli oznacza to takich, którzy nie kochają ukochanej partii św. Andrzeja od krzesełka.

Rząd chce zakazać reklam suplementów diety i leków bez recepty. I nie będzie można się już dowiedzieć jak zwalczyć intymne infekcje bakteryjne, wirusowe, albo mieszane? Tudzież jak poradzić sobie z upływami? Oczywiście najlepiej w porze kolacji. Jak żyć?

Wczoraj obchodziliśmy 225 rocznicę konstytucji 3 Maja. Rychu Petru nie stracił okazji żeby zrobić z siebie idiotę. Tym razem wymyślił, że ta Konstytucja wciąż obowiązuje, a PiS chce ją zmienić. Jaka opozycja taki lider. Ryszard... wiemy, że jesteś idiotą, nie musisz nam tego w każdej wypowiedzi przypominać.

Jeszcze 24 godziny temu „kibole” byli „kibicami”. Bo w czasie Finału Pucharu Polski ktoś wygwizdał Dudę. Zgodne oświadczenia kibiców Legii i Lecha, ze to „pikniki” i „turyści stadionowi” spowodował szok i niedowierzanie, a także powrót do utartej terminologii. Tym bardziej, że użyto trochę pirotechniki. W związku z powyższym dziennikarzole postanowi oświecić motłoch na tym jak to było niebezpiecznie. Ci, którzy siedzieli w wygodnych lożach i przy okazji obżerali się darmowym cateringiem troszczą się o bezpieczeństwo tych, którzy... na nic nie narzekają. Bo i nic niebezpiecznego się tak naprawdę nie wydarzyło.

Największy odlot zaprezentowało TVN, które... po meczu martwi się o bezpieczeństwo szczytu NATO. I słusznie! Całkiem normalny jest udział w takich spędach zorganizowanych grup kibicowskich z całego kraju. Z Europy całej nawet!

Podobno jest ciśnienie na wykluczenie Lecha z kolejnej edycji Pucharu. Tyle, że to najgłupszy pomysł jaki może powstać w czyjejkolwiek głowie. Rozumiem, że finał Wkra Żuromin – Nadwiślanin Góra byłby ciekawszy? Z całym szacunkiem rzecz jasna.

A... Legia wygrała 1:0. Ale bramka była wspólnym dziełem Legii i Lecha – podobnie jak „pobicie dramaturga”.

W Anglii mistrzem w kopaną został Leicester City. Zawsze to jakiś wspomnienie czasów gdy to nie pieniądze były najważniejsze w sporcie. A i Mistrz Polski będzie miał łatwiej w Lidze Mistrzów. Taaaa....

To chyba najciekawsze z ostatnich dni...

Czytany 3161 razy Ostatnio zmieniany środa, 04 maj 2016 20:59