środa, 07 kwiecień 2021 21:03

7 kwietnia 2021 roku

Napisał

Ulubiony Narodowy Minister wystąpił w mediach i ogłosił, że obostrzenia są przedłużone do 18 kwietnia. Trochę na pohybel złośliwcom, którzy przewidywali, że 10 kwietnia Covid weźmie wolne. Poza tym stwierdził, że w majówkę również będą jakieś obostrzenia, a i wakacje trzeba zaplanować inaczej. Czyli przez rok udało się osiągnąć… nic. Co ciekawsze nie udało się wypracować żadnej strategii walki z koronawirusem. Ot, zamkniemy wszystko i jakoś to będzie. Żeby było śmieszniej podobno do wakacji zaszczepione ma być większość społeczeństwa. Czyżby naprawdę cała nadzieja tkwiła w asteroidzie?

Dr Paweł Grzesiowski ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej do spraw covida bezczelnie uważa, że powinny być jasne przepisy kiedy wprowadza się lockdown. Jak powiedział w rozmowie z „Rzeczpospolitą”: „Od wielu tygodni sugeruję, że potrzebny jest długofalowy plan walki z pandemią. Ludzie nie mogą co tydzień dowiadywać się, co będzie w następnym tygodniu. Należałoby przyjąć jasne kryteria, kiedy lockdown, kiedy nie. Kiedy otwieramy szkoły, kiedy nie. Jakie są wskaźniki, które o tym decydują. My wciąż tego nie wiemy”. W pełni się z panem doktorem zgadzam. Ale Pinky woli losować obostrzenia.

Szymek z TVN odniósł niebagatelny sukces. Sukces, którego nie osiągnął nikt przed nim. Zarejestrował partię „Polska 2050 Szymona Hołowni”. Potrzeba nam ludzi, którzy potrafią zarejestrować partię. Brawo! Swoja drogą: Ruch Palikota, Nowoczesna Ryska Petru, Polska 2050 Szymka z TVN… Czy tylko ja tu widzę punkty styczne? I nie chodzi o brak jakichkolwiek podstaw ideowych tych zbieranin.

Chłopaki w Zjednoczonej Prawicy znowu się kłócą. Nawet nie chce mi się sprawdzać o co tym razem, bo nudne to trochę. Eksperci opozycyjni przewidują przedterminowe wybory, ja przewiduje, że wyborów nie będzie. W końcu ciężko opuścić spółki skarbu państwa i inne takie. Także będą się kłócić, ale musza wspólnie egzystować. Jak rodzina z niebieską kartą.

Inicjatywa Possible – to jakiś odłam ekooszołomów wymyśliła, to co lewacy potrafią najlepiej. Czyli nałożyć nowy podatek. Tym razem na tych, którzy są „uprzywilejowana elitą” i odbywają podróże lotnicze. Nie założę się, że nasi umiłowani Brukselscy nadzorcy tego nie przyklepią. W końcu siebie zawsze mogą zwolnić, a motłoch niech siedzi na tyłkach i jedzie max 100 kilometrów od miejsca zamieszkania.

Nielsen Audience Measurement (to ci, których Kurski nie lubi) podał dane na temat oglądalności telewizyjnych programów dezinformacyjnych. W ciągu ostatnie roku oglądalność straciły wszystkie główne programy tego typu: „Fakty” odnotowały spadek o 7,66%, „Wydarzenia” o 30,85%, a ukochane „Wiadomości” 19,28%. Ciekawe co może być przyczyna takiego stanu rzeczy. Bo przecież na pewno nie prymitywna propaganda. Tym bardziej, że najwięcej stracili ci, u których jest jej najmniej. Może czas się rozwiązać?

Ja, ze zgrozą, podają media „Pastorowi grozi pięć lat więzienia za znieważenie prezydenta”. Moje pierwsze skojarzenie okazało się słuszne. Tak, chodzi o pastora Chojeckiego, gwiazdę Yotube’a. Nie sadzę aby kiedyś odprawił jakieś nabożeństwo, ale dość często szerzy swoje wizje w internecie. Osobiście uważam ,że więzienie mu nie grozi. Inne miejsce odosobnienia jest całkiem prawdopodobne.

„Zamiast pytać tylko czy opozycja jest gotowa do przejęcia władzy, zastanówmy się też, czy społeczeństwo jest gotowe na rząd, który obieca ciężką pracę i wyrzeczenia.” To już Baśka Zrojewska i jej Twitter. Czyli jak sadziłem… Motłoch nie dorósł do geniuszu… Jak tak dalej pójdzie w najbliższych wyborach udział wezmą wyłącznie najbardziej nawiedzone elektoraty wszystkich stron i gamonie czerpiący wiedze o świecie z mediów. To musi… się przewrócić…

Czytany 1446 razy