środa, 23 grudzień 2020 22:54

23 grudnia 2020 roku

Napisał

Zaczynamy prawdopodobnie ostatni tekst w tym roku. Może przed Nowym Rokiem napisze jeszcze jeden, ale nie obiecuję. Dziś już kompletnie nikt nie interesuje się naszymi wybrańcami, dramatycznymi twittami Myszki Agresorki i stanem praworządności. Raczej zakupy, choinki, prezenty. Ale jednak cos uda się wyskrobać.

Oko Press – to taki portal dla przegranych kodziarzy – dzień przed Wigilią Bożego Narodzenia postanowił zebrać wspomnienia swoich fanów z konfesjonałów. Okazuje się, że księża pytają „czy im stanął”, gdzie wsadzali palce i takie tam, że podobno pytają o seks i w zasadzie tym żyją. Chyba mam pecha w życiu. Nigdy żaden ksiądz mnie nie molestował (tu może wyjaśnieniem być moja fizjonomia), ani żaden ksiądz o takie rzeczy mnie w konfesjonale nie pytał. Nie spowiadam się może zbyt często, ale jednak „parę” razy w życiu to robiłem. I co? I nic. Albo więc mam pecha, albo lewactwo sobie samo tworzy rzeczywistość, względnie z pojedynczych przypadków robi regułę. Sami sobie wybierzcie odpowiedź.

Zabłysnął również Onet. Zamieścił artykuł o Świętach czasu wojny. Fakt, że widzianych z równej perspektywy, ale zilustrowany został tak:

wehrmaht

Węgierska opozycja wymyśliła, że w wyborach w 2022 roku wystartuje ze wspólnej listy. Mają schować wszystkie różnica i niesnaski i obalić Orbana. Podobno w sondażu osiągają wynik 4% wyższy od Fideszu. Ale w sondażach to nawet Kosiniak miał być prezydentem. Moim skromnym zdaniem koalicja wszystkich ze wszystkimi nie działa, a nawet jeśli to rozpada się szybciej niż powstaje.

Jagna Marczułajtis-Walczak, znana głównie z afery dotyczącej poprzedniego małżeństwa i jakże udanej – głównie dla siebie – organizacji Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Krakowie, jak każdy z nas przygotowuje się do Świąt. Nie wiem czy akurat ona świętuje Narodziny Zbawiciela czy cokolwiek innego, ale jednak się przygotowuje. W czasie gdy normalni ludzie myślą o bliskich ona tworzy pełne miłości cytryny:

marczułajtis walczak

Dobra wiadomością jest to, że TVN przegrało proces z Instytutem Książki. Niestety nie zostaną puszczeni w skarpetkach, a jedynie będą musieli w Faktach wydukać i wyświetlić sprostowanie o treści:

„W materiale autorstwa Katarzyny Kolendy – Zaleskiej wyemitowanym na antenie TVN w dniu 19 października 2019 roku podczas wydania serwisu informacyjnego „Fakty” rozpoczynającego się o godzinie 19:00, autorka materiału zamieściła dotyczące Instytutu Książki nieprawdziwe i nieścisłe informacje tj.: Nieprawdą jest, że na Targach Książki we Frankfurcie, promowaliśmy Olgę Tokarczuk małą ulotką. Noblistce poświęcona została osobna przestrzeń wystawiennicza wraz z m. in. prezentacją na ekranie oraz ekspozycją tłumaczeń jej dzieł”.

TVN i „Fakty” kłamią? Szok i niedowierzanie.

W telewizji wystąpił premier Vateusz, przeprosił, obiecał, zaapelował i złożył życzenia. Osobiście życzyłbym sobie mieć rząd, który jednak nie uznaje się za niepokonany i jego decyzje są poprzedzone jakimikolwiek przemyśleniami.

Na koniec i ja życzę Wam zdrowych, spokojnych Świąt Bożego Narodzenia, bez tradycyjnej świątecznej kłótni politycznej i trochę odpoczynku od otaczającej nas rzeczywistości. A w roku 2021 życzę nam wszystkim normalności. Takiej jaka była jeszcze rok temu. I dziękuję za kolejny rok męczenie się ze mną.

Do zobaczenia. Może 4 stycznia, może 7, może dopiero 11 – to zależy od rozwoju sytuacji i pomysłów naszych ulubieńców. A może jednak jeszcze w tym roku coś skrobnę. Będzie w tym element zaskoczenia.

Czytany 1198 razy