czwartek, 19 marzec 2020 20:26

19 marca 2020 roku

Napisał

Nasz nowy znajomy z Koroną w nazwie nie dość, że zadomowił się na dobre – mamy już nad Wisłą 355 chorych – wciąż jednak mniej niż zmarło we Włoszech w ciągu ostatniej doby. Przy okazji, jak w każdej kryzysowej sytuacji, ujawnia ludzkie charaktery. Pokazuje, kto jest człowiekiem, a kto go tylko udaje (i nie, nie chodzi o reptilian wyjątkowo). Taki Krzysztof Skiba na przykład przemówił ludzkim głosem. I zjechał płacze „artystów” o ich umieraniu głodem. Przypomniał im, kto płacz i ile zarabiają np. za jedne występ. Całkiem przyjemny tekst. Na drugim biegunie umocniła się Kryśka Janda, która błaga widzów o wsparcie, bo „nie przetrwa”. Ciekawe czy ktoś solidnie rozlicza te dotacje, która przez tyle lat Krysia wyciągała od samorządu i rządu? Opozycja tradycyjnie jest poniżej godności, a rząd przygotował „tarczę antykryzysową”, w której m.in. jest… odroczenie płatności ZUS. Odroczenie. Znakomite. Jak przyjdzie zapłacić razem z zaległościami to firm nie zamknie epidemia, ale biurokracja. Tym bardziej, że aby złożyć uproszczony wniosek o odroczenie składek trzeba podać… dane za ostatnie trzy lata: przychód, koszty, majątek firmowy, majątek prywatny i parę innych nieistotnych kwestii. Osobiście bym to ochrzcił „uproszczeniem po ZUS-owsku”.

Są jednak i dobre wiadomości związane z wirusem. Odwołano Eurowizję. Ten pomysł ratuje życie nie tylko ze względu na wyeliminowanie okazji do zakażenia.

W Warszawie ograniczono komunikację miejską do rozkładów sobotnich, pociągi Kolei Mazowieckich (te akurat pod zarządem niezatapialnego Adasia Struzika)jeżdżą 2-3 razy rzadziej. Ale jednak parkometry pozostaną dumnie włączone. Bo tak rzekł Czaskowski. Zdaje się, że ktoś chce tu trochę oszczędzić na jednym i zarobić na drugim, kosztem zdrowia potencjalnych wyborców.

Za to zakazał pić na Bulwarach Wiślanych – słusznie, bo suweren się tam tłumnie zbierał. Stanowczy jak nigdy.

W Warszawie zamknięto szpital Uniwersytetu Medycznego na Banacha (bardzo duży szpital). A zamknięto go, gdyż jeden z pracowników wrócił sobie z Włoch jego żona miała wirusa, a ten sobie chodził do pracy i przywlókł. Jak na pracownika szpitala, wybitny mózg. Szpital zamknięto z większością personelu w środku. Na kwarantannę.

Anglojęzyczny „Bussines Insider” pisze, że linie lotnicze wysyłają puste samoloty żeby ratować swoje „sloty” na lotniskach. Bo rzekomo takie są przepisy – muszą latać, tak jak muszą nam oddać samolot. Nie widzę tego nigdzie indziej, ale dość ciekawa wiadomość.

TW Buyer, czyli niejaki Rosati Dariusz z dumą doniósł, że Ursula z Komisji Europejskiej załatwia z Chin dużą dostawę masek i testów na Korona wirusa. Jednocześnie ten sam TW, co chwilę podkreśla jak bardzo rząd jest spóźniony w działaniu. Nie to, co umiłowana Unia (tak, wiem, nie mają kompetencji, dlatego potrzebujemy dać jej jeszcze więcej Spurków).

Posłowie Solidarnej Polski wymyślili, żeby najbliższe posiedzenie Sejmu odbyło się na Stadionie Narodowym. Znakomity pomysł. Pierwsza awantura wybuchałby w czasie przydziału miejsc: „a dlaczego my za bramką, a wy wzdłuż boiska?”, potem byłoby jeszcze ciekawiej. NA koniec wszyscy, według najlepszych wzorców, strzelaliby do siebie z rakietnic. Terlecki jednak twierdzi, że jest lepszy pomysł. Od razu zaznaczam, że Sejm, jako telekonferencja dużo by stracił ze swoich komediowych właściwości.

„Od czasu zjednoczenia Niemiec, właściwie od drugiej wojny światowej, nigdy nie było dla naszego kraju wyzwania, w którym solidarność była tak bardzo ważna” – to Angela. Wypada jej powiedzieć, że mimo wielkiej ofiarności i solidarności niemieckiego społeczeństwa wojnę przegrali? I – z tego, co kojarzę – nie oni zostali zaatakowani. Chyba, że cos się zmieniło.

Eleven Sports pokaże mecze ligi australijskiej – jednej z ostatnich, które jeszcze grają. Widzę, że desperacja czasami prowadzi do gorszych rzeczy niż mycie okien.

Czytany 1972 razy
Więcej w tej kategorii: « 17 marca 2020 roku 25 marca 2020 roku »