piątek, 13 marzec 2020 20:47

13 marca 2020 roku

Napisał

I stało się. W zasadzie mamy ogólnokrajową kwarantannę. Do końca marca odwołane jest praktycznie wszystko, miasta są opustoszałe, kto może pracuje zdalnie. Krajobraz wojenny. Śmiechy, śmiechem, ale całkiem słuszne działanie – w przeciwieństwie do Włochów na przykład. Problemy mamy inne. Wszechobecne plotki o stanie wojennym (nie wiem, być może), plotki o zamknięciu banków (nie wiem, być może) rzekome relacje Polaków z Włoch przesyłane przez What’s Upy i resztę… Apeluję – nie wierzcie w nic, co nie jest zweryfikowane i tłumaczcie to rodzicom i osobom starszym – oni nie umią w internet (z doświadczenia wiem, że to trudne).

Całe szczęście ministrem zdrowia jest Łukasz Szumowski, który jednak całkiem dobrze ogarnia sprawę. Z konferencji na konferencję wygląda coraz gorzej, ale – wbrew temu, co ględzą opozycyjne prymitywy – robi, co może. Ale zwizualizujcie sobie na tym miejscu Ewkę Kopacz: „Koronawirus? No jest, ale co ja mogę? Jestem kobietą, mogę zamknąć się w domu”. Żal trochę, że opozycja to banda żenujących gnojków.

Rząd zadecydował o pełnej kontroli na przejściach granicznych, zawieszeniu wszystkich lotów międzynarodowych, Polacy wracający do kraju będą poddawani kwarantannie, ograniczone będzie działanie centrów handlowych. Trudne, ale zdecydowanie słuszne decyzje.

„Unia Europejska gwarantem naszego bezpieczeństwa” – tak zwykli powtarzać niektórzy. W obliczu epidemii, ta mająca zawsze rację organizacja, milczy. Nie ma Parlamentu, nie ma żadnych komisji, nie ma Tusków, Verhofstadtów… Różne Kohuty i Spurki krzyczą, że Unia nie ma uprawnień do zajmowania się sprawami zdrowia w krajach członkowskich. A zajmowaniem się prawami LGBTQWERTY w Gabonie to ma kompetencje? Przykro mi, ale ta zbiurokratyzowana, oderwana d rzeczywistości banda właśnie się ostatecznie skompromitowała.

W poniedziałek na przykład Komisja petycji Parlamentu Europejskiego zajmowałaby się środkowym palcem Lichockiej i pieniędzmi dla TVP. Tak, do tego właśnie obecnie służy zjednoczona Europa. Do picia piany o środkowy palec szeregowej parlamentarzystki z państwa członkowskiego. Napradę? Nie czujecie poziomu żenady drodzy biurokraci? Żal patrzeć, co zrobiliście z tym projektem.

Tymczasem świat się kończy i TVN24 oraz Onet przeprowadzą transmisję niedzielnej Mszy Świętej, żeby ludzie zostali w domach.

Cały świat walczy z epidemią, a Rafau Czaskowski idzie na zwolnienie. Nie, nie zapadł na wirusa. Pan prezydent „jest przemęczony ilością pracy, jaką ostatnio wykonał” jak rzekła rzeczniczka. Prawdopodobnie z litości nikt nie zapytał, jaka to praca. Cóż Stefan Starzyński na miarę czasów.

Zanim jednak się przemęczył zdążył zezwolić na pogrzeb na Powązkach. Tym razem wśród polskich bohaterów zakopany został Stachu Kania – były I sekretarz PZPR. Nie dziwne, że Rafau się przemęczył. Ale jesteśmy w Warszawie – spokojnie zostanie wybrany na następną kadencję. O ile przepracowanie go nie zabije rzecz jasna.

Z innych wybitnych osobowości błysnął prezydent Jaśkowiak z Poznania, który stwierdził, że zmarła na wirusa byłą wierząca i chodziła na pielgrzymki, ale jak widać nie pomogło. Nie jestem pewny czy bycie bucem pomaga rządzić dużym miastem…

Na granicy grecko-tureckiej zdecydowanie nie panuje spokój. Grecy (z pomocą Frontexu) starają się powstrzymać falę imigrantów, którzy szturmują granice. Tak, bo tylko tysięcy kolejnych, zarażonych nie wiadomo czym, w tym pierdolniku brakuje. Na szczęście nawet Angela z Makaronem już ich nie kochają.

Z uwagi na wirusa przełożono już wybory samorządowe w Wielkiej Brytanii – z maja tego roku, na maj 2021, piłkarskie Euro (rozgrywane najgłupszej formule w historii) mają podzielić ten los, Igrzyska Olimpijskie w Tokio mają być przesunięte na rok 2022. Nasze wybory też raczej będą przesunięte. Dla Margo to cud, bo może nauczy się czegokolwiek. Albo nie.

Najlepsza liga świata też zawieszona… Świat zamarł w oczekiwaniu. Jasnowidz Jackowski mówi, że do 17 marca wszystko się wyjaśni. Opinia Nostradamusa jest jeszcze nieznana. To znaczy pewnei jest, ale nie chce mi się szukać.

Acha – zapomniałbym. Niedzielne wybory we Francji odbędą się zgodnie z planem. Gdybym był cyniczny powiedziałbym, że ludzkość na tym zyska.

Czytany 1669 razy
Więcej w tej kategorii: « 11 marca 2020 roku 16 marca 2020 roku »