piątek, 18 październik 2019 19:34

18 października 2019 roku

Napisał

I stało się. Korwin nie będzie marszałkiem-seniorem. Będzie nim Iwona Śledzińska-Katarasińska, która jest o rok od Krula starsza. Niby wszystko zgodnie z tradycją, ale jednak szkoda. Pierwsze posiedzenie nowego Sejmu odbędzie się 12 listopada. Czy już wtedy usłyszymy z mównicy „Szczęść Boże”? Oby! Czekam z niecierpliwością na pierwsze posiedzenie. Póki co bohaterem wiadomych mediów jest młody poseł Wielkiej Koalicji z Poznania, który na szkolenie przyjechał pociągiem i to drugą klasą. Szokujące!

Są kandydaci na następcę Grzegorza Niepokonanego. Wróble ćwierkają, że chrapkę na władzę mają Borys Budka i Agnieszka Pomaska. Zaprawdę powiadam Wam, z takiej mąki wyjdzie jedynie zakalec. Co ciekawe w pierwszych liniach Platformy naprawdę nie widać nikogo.

Natomiast sam Grzegorz dalej swoje: „Zrobimy wszystko, by te 51 obróciło się w wielki sukces opozycji w wyborach”. Faktycznie, znaczenie Senatu jest olbrzymie i zmiecie decyzje Sejmu niczym tsunami. Chyba, że jednak ktoś Grzesiowi i jego wyborcom wyjaśni w czym jest Senat.

Senator Wielkiej Koalicji Fedorowicz Jerzy odniósł się do sytuacji w Senacie i potencjalnego zmiany barw przez senatorów POKO. „Człowiek, który w tym momencie, kiedy tak ważna rzecz się stała w polskiej polityce, nagle zmieni front i odejdzie od ludzi, którzy na niego głosowali, będzie obłożony anatemą do trzech pokoleń. To jest pewne. Jeżeli ktoś ma odwagę taką, żeby zaryzykować swoje życie, swoich dzieci i wnuków, to proszę bardzo”. Coś Jureczku sugerujesz? Czyżbyś miał jakieś bojówki na boku? Czy tak se gadasz po prostu?

Nadzwyczajna kasta wydała surowy, acz sprawiedliwy wyrok dla zbrodniarza z Kołobrzegu. Zbrodniarz ów zjadł w sklepie cukierka o wartości 40 groszy. W efekcie sąd wymierzył mu karę ograniczenia wolności i 20 godzin prac społecznych. W zasadzie emeryt mógł powiedzieć, że był rozkojarzony. Wobec członków kasty to działa. Panie Bodnar – wykaż się pan.

W paryskim ZOO zaprezentowano organizm znany jako Blob. To coś nie ma oczu, ust, mózgu, ale umie się poruszać, znajdować pożywienie i trawić. Umie się uczyć, przekazywać wiedzę innym blobom, a także regenerować po przecięciu na pół. Zajmuje mu to dwie minuty. Poza tym ma 720 płci. A co jeśli to nasz następca na drodze ewolucji? Ale jako, że nie ma mózgu i ma 720 płci proponuję bardziej swojską nazwę: razemita wiosenny.

SpongeBoba znacie? Ci z Was, którzy mają 500+ pewnie się z tym spotkali. Narażacie więc swoje pięćsetplusy na kontakt z rasizmem. Tak twierdzi jedna z pań profesor Uniwersytetu w Waszyngtonie. Bo SpongeBob mieszka w podwodnym miasteczku, które nazywa się Bikini Dolne. I już sama nazwa jest rasistowska, bo pani kojarzy się z Atolem Bikini, na którym amerykanie próbowali swoje bombki. „SpongeBob i jego przyjaciele odgrywają rolę w normalizowaniu osadniczych kolonialnych ziem tubylczych, jednocześnie usuwając rodowitych mieszkańców Bikini z ich niefikcyjnej ojczyzny”. Nie każcie mi niczego więcej cytować... To w całości jest taki bełkot.

Miłego weekendu.

Czytany 1609 razy